Kaczyński w Kłodzku: Doszło do wydarzeń, które pokazały, że u władzy są ludzie źli
Głównymi tematami wydarzenia z udziałem Jarosława Kaczyńskiego i Przemysława Czarnka były rozliczenia obecnego rządu oraz prezentacja materiałów dotyczących afer koalicji rządzącej. – Te ziemie to jest polska racja stanu. Mówił o tym mój świętej pamięci brat i mówię o tym ja. Musimy zrobić wszystko, by Polska rosła. Żeby tak się działo, musi być w Polsce dobry rząd. Te wybory, które są przed nami to wybory o to, czy będziemy mieli w naszej ojczyźnie dobry rząd. Tylko taki poradzi sobie z trudną sytuacją. Dlaczego jesteśmy akurat tu? Dobry rząd to dobrzy ludzie. Żeby Polska się rozwijała, potrzebni są dobrzy ludzie. A tu doszło do wydarzeń, które pokazały, że w szeregach tej formacji, które jest u władzy, są ludzie źli i ludzie bardzo źli. Ludzie, którzy swoim działaniem odrzucili najbardziej elementarne zasady uczciwości i przyzwoitości, zasady naszej kultury. Podeptali je w sposób niesłychanie brutalny. Zostali ukarani, choć jeden z tych wyroków wydaje się zbyt łagodny – mówił Kaczyński.
Kaczyński: Wiele osób musiało wiedzieć
Prezes PiS aferę pedofilsko-zoofilską z Kłodzka porównał ze skandalem w stołecznym Szpitalu Południowym. – To, co się tu wydarzyło, zdarzyło się w innym wydaniu także w Warszawie w Szpitalu Południowym. W tym szpitalu doszło nie tylko do nadużyć finansowych, (…) ale doszło także do czegoś, co jest złamaniem najbardziej podstawowych zasad – do bezczeszczenia zwłok. Można powiedzieć, że między tymi wydarzeniami jest pewien związek. W jednym i drugim wypadku wiele osób musiało o tym wiedzieć – wskazywał polityk.
– W tej formacji są ludzie, którzy są pozbawieni jakiegokolwiek poczucia moralnego. Oni są poza kulturą, która leży u podstaw całego naszego porządku we wszystkich krajach cywilizowanych. To coś niezwykle niepokojącego. W jakiejś mierze pokazującego, jaka to jest formacja. Całe te zwlekanie z reakcją, ospałe działania prokuratury, bezczelność pokazana przez tego młodego człowieka – to wszystko przeraża – zakończył Jarosław Kaczyński.